Niemalże w środku Parku Miejskiego im. Tadeusza Kościuszki znajduje się staw miejski o powierzchni ok. 3,75 ha. Jest on wizytówką Zgierza, zieloną oazą.
Trochę o stawu: (…) Staw dzierżawił od władz miejskich pan Jan Cylke. Od strony ul. Dabrowskiego stał domek jednopiętrowy, w którym mieszkał dzierżawca z rodziną. Tuż nad stawem, pamiętają o tym najstarsi zgierzanie, wznosiła się przytulna restauracyjka. Goście mogli zjeść tutaj danie gorące lub zimne, wypić kawę, herbatę, czy lampkę wina. Właściciel dbał również o rozrywki, zatrudniając w tym celu orkiestrę, aby ludzie mogli potańczyć przy dźwiękach muzyki. Przede wszystkim dbał o staw, okolony szerokim trawnikiem z wykwitającymi gdzieniegdzie kępami kwiatów. Atrakcję stawu stanowiły łódki przycumowane do brzegu. Z przejażdżek po stawie chętnie korzystali dorośli i młodzież, oczywiście za opłatą i w określonym czasie. W czasie zimy jeżdżono na łyżwach.
Alicja Rękas, na podstawie ITZ nr 10 (19) z dn. 22.03.1992 r





16 2008 o 15:52
Hej…Ja z rodzinką zawsze jak wracam z manu przychodze nad staw:)