Najpięknijejsze są Zgierzanki
.
Cztery córki miał tata,
stary młynarz ze Zgierza,
każda piękna bogata,
każda chciała żołnierza.
Stary młynarz kawalarz,
takie wydał orędzie:
„Która chce mieć żołnierza,
niech go sama zdobędzie”.
Więc najstarsza z nich wszystkich,
modrooka Ludwika,
podskoczyła do góry
i złapała lotnika.
Druga z córek młynarza,
Krysia piękna i miła,
poszła z siecią nad morze,
marynarza złowiła.
Najbystrzejsza zaś Hanka,
wzięła owsa i sianka,
i zwabiła kasztanka,
a z kasztankiem ułana.
A najmłodsza zaś Zosia,
jakoś szczęścia nie miała,
stała sobie na mostku
i cichutko płakała.
I szeptała w rozpaczy:
” Niechaj śmierć mnie zabiera”.
I skoczyła do wody
wprost w ramiona sapera.
Idą córy do młyna,
każda wiedzie żołnierza,
ze zdumienia oniemiał,
stary młynarz ze Zgierza.
Lotnik, ułan, marynarz,
no i saper to heca,
jak się wnuki posypią,
będzie sławna forteca.
Antoni Gabrel





14 2007 o 20:19
kiedy byłem harcerzem śpiewaliśmy ą piosenkę do marszu a ostatni werset brzmiał:
będzie z młyna forteca.
12 2008 o 21:41
to prawda, ostatni werset to „Będzie z młyna forteca”
12 2011 o 19:23
bardzo dawni temu w rodzinnym domu a byo nas czworo plus tata i mamma spiewalismy ta piosenke.czy obecnie jest na wsi spiewane piosenek.ale ostatniawersia bedzie z mlyna forteca.