Budynek ten jest przykładem architektury domu tkackiego z XIX wieku.
Czytaj dalej »
Prezentujemy pierwszy tekst przedstawiający Zgierz na starych pocztówkach.
Nowy Rynek czyli od 1919 r. Plac Jana Kilińskiego. Proszę zwrócić uwagę, że nie było „pętli”. Pętla powstała dopiero w czasie okupacji. Pan motorniczy przesiadał się i tramwaj jechał w drugą stronę. Układ sterujący był w obu końcach wagonu.
Tutaj gdzie dziś stoi „Biedronka” stał frontem do Rynku dom.
Wyburzyli go Niemcy by zrobić wspomnianą pętlę. Czytaj dalej »
Wśród mieszkańców Zgierza po 20 roku życia, ok. 17% to kawalerowie i panny. Samotnych panów w naszym mieście jest ok. 20%, podczas gdy samotnych pań tylko 14%.
Czytaj dalej »
Pomimo niepodważalnych zalet ruchu, w każdym wieku, nadal wiele zgierzanek ma duży kłopot, aby znaleźć choć 1 godzinę w tygodniu na zadbanie o swoją kondycję fizyczną i wysportowane ciało.
Dlatego „Zgierskie Szpilki” postanowiły odwiedzić najstarszy działający Klub Rekreacyjny – „Top Fit”, mieszczący się przy ul. Łęczyckiej 24, aby porozmawiać z jego właścicielką Iwoną Łastowską o możliwościach uprawiania sportu przez kobiety w Zgierzu.
Czytaj dalej »
Zgierskie Szpilki odwiedziły salony fryzjerskie, aby doradzić zgierzankom, jakie fryzury są obecnie modne, a także jak dobrać uczesanie, kolor i środki do pielęgnacji włosów.
Czytaj dalej »
Wbrew pozorom jazda wózkiem dziecięcym po zgierskich ulicach nie jest taka prosta.
Manewrowanie jak w czołgu, krawężniki o wysokości 5 cm stanowiące barierę nie do pokonania, trzystopniowe schody dzielące zgierską mamę od apteki, osiedlowa uliczka na Kuraku wyżłobiona przez lodowe i samochodowe koleiny.
Czytaj dalej »
15 września w siedzibie Związku Nauczycielstwa Polskiego w Zgierzu, odbyło się uroczyste spotkanie z okazji XX-lecia Koła PTSM nr 32. Czytaj dalej »
W zielonym parku, pomiędzy drzewami mieści się idealny zgierski plac zabaw. Nawet w upalne południe piaskownica jest osłonięta gałęziami drzew. Dzieci nie muszą zakładać czapek z daszkiem.
W idealnym zgierskim placu zabaw jest dużo miejsca do biegania. Są domki indiańskie do chowania się przed babcią, „pajęczyna” z linek dla młodych alpinistów.
Czytaj dalej »




