Do pierwszej polskiej zapaśniczki, która zdobyła medal olimpijski, po jej powrocie z Pekinu chętnie przyznawał się Zgierz. Teraz będzie przynosiła chwałę wyłącznie Wałbrzychowowi.To, że olimpijka zdecydowała się wrócić do Wałbrzycha, ma duże znaczenie sentymentalne dla niej, ale ważne jest także dla samego miasta. Do pierwszej polskiej zapaśniczki, która zdobyła medal olimpijski, po jej powrocie z Pekinu chętnie przyznawał się Zgierz, bo w barwach klubu z tego miasta startowała.Teraz będzie przynosiła chwałę wyłącznie Wałbrzychowowi i Herosowi Czarny Bór. Z Wieszczek w składzie ten klub z podwałbrzyskiej miejscowości z pewnością będzie mógł z powodzeniem walczyć o drużynowe mistrzostwo Polski.
Źródło: Gazeta Wrocławska
Zostaw komentarz
Copyright © 2012 KochamZgierz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Administracja: Piotr Sobczak
Projekt i realizacja: Via Design - strony internetowe




