Wszystko zapewne zaczęło się od pożaru, ponieważ nazwa Zgierz informuje, że coś się spaliło, zgorzało. Podejrzewa się, że przed wprowadzeniem chrześcijaństwa nad Bzurą stała pogańska świątynia lub ołtarz ofiarny, który spłonął. Wybudowano na tym miejscu kaplicę, później kościółek. W końcu powstał kościół. Co najmniej od 1231 roku były tam cztery lub pięć kościołów, obecnie stoi tam kościół parafialny p.w. św. Katarzyny.
Zgierz położony jest w centralnej Polsce, obecnie na terenie województwa łódzkiego. Położony na Wzniesieniach Łódzkich wśród lasów, ale przy krzyżujących się drogach handlowych, był dość atrakcyjnym miejscem osadniczym. Bliskość „szlaku bursztynowego” dawała dużą możliwość rozwoju handlu. Obecność lasów sprawiała, że był miejscem podróży włodarzy z Ziemi Łęczyckiej. Stał się swego rodzaju centrum łowieckim.
Pierwsze pisane wzmianki z Zgierzu często nawiązują właśnie do myślistwa. Łęczyccy książęta wysyłając listy informowali o swoim przybyciu. Wybierali się tutaj na łowy, a także zajmowali się rządzeniem. 23 marca 1231 roku kościół w Zgierzu gościł Konrada Mazowieckiego, Władysława Odonica – księcia wielkopolskiego, biskupa włocławskiego Michała i opata sulejowskiego ze swymi świtami.
Najstarszą organizacją administracyjną była parafia, którą zarządzał proboszcz, mianowany najpierw przez księcia, później króla. Duchownym taki najczęściej zostawali urzędnicy książęcy lub królewscy, którym za zasługi przyznawana z zamożnego probostwa.
Niedaleko ówczesnego Zgierza znajdowały się inny ośrodek królewski – Zegrzany. Dziś to tzw. Nowe Miasto. Drugą wsią związaną nazwą ze Zgierzem były Zegrzanki, która w drugiej połowie lat 50. XX wieku została przyłączona do Zgierza.
Prawa miejskie Zgierz otrzymał najprawdopodobniej w 1288 roku. Było więc oficjalne miasto Zgierz z wójtem, ławą, burmistrzem i radnymi. Co jakiś czas przybywali tutaj lustratorzy królewscy, którzy zliczali ludzi, domu czy zawody. Dzięki nim wiemy teraz, że w roku 1564 Zgierz liczył 129 domów, 774 mieszkańców, 13 piwowarów, 7 karczmarzy oraz 33 rzemieślników – 8 piekarzy, 6 rzeźników, 5 szewców, 4 zdunów, 3 kowali, 2 kołodziejów, 2 kuśnierzy, 1 bednarza, 1 krawca, 1 płóciennika.
Drewniane miasto co jakiś czas zajmowało się ogniem, gorzało. I tak np. w 1557 roku mieszczenie zgierscy zostali zwolnieni z płacenia podatków i czynszów na okres 10 lat.
Pierwsze szkoły powstawały przy parafiach, jak w setkach innych polskich miast i miasteczek. W 1520 roku był już jednak w szkole parafialnej osobny nauczyciel (nie proboszcz).Zawirowania polityczno-wojenne spowodowały problemy ze szkolnictwem w Zgierzu i dopiero koniec XVIII wieku przynosi nam informacje o zgierskiej szkole parafialnej. W początku XIX wieku powstaje szkoła elementarna dla chłopców i dziewcząt.
W połowie „złotego wieku” Zgierz był Doś dużym ośrodkiem (miał blisko 800 mieszkańców, Łęczyca miała ok. 1159, a Łódź 450). Jednak nadeszły dla Zgierza dni upadku – „potop szwedzki”. Lustracja w 1661 roku wykazała, że w Zgierzu zostało tylko 10 domów i 70 mieszkańców.
Dopiero początki panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego przyniosły pewną stabilizację. W 1765 roku kolejna lustracja wykazuje 56 domów i 392 mieszkańców.
W tym czasie w okolicy Zgierza właściciele okolicznych wsi przechodzą z gospodarki pańszczyźnianej na gospodarkę czynszową. Dzielone są okoliczne majątki. Jednocześnie rodzi się przemysł. Jeszcze nie włókienniczy, a z powodu dużej ilości lasów praz nie mniejszą ilość piasku – szklarski.
Pojawiają się pierwsi Żydzi. Miasto powili staje się też wielokulturowe.
Jako pierwszych animatorów szeroko rozumianej kultury na terenie miasta należy wymieniać organistów, którzy towarzysząc nabożeństwom byli jednocześnie pierwszymi zapoznającymi parafian z muzyką.
Najlepiej rozwijały się przedsiębiorstwa prywatne. Decyzje „rządowe” z pewnym opóźnieniem wkraczały w życie, ale nie mniej skutecznie wpływały na rozwój miasta. Wyznaczono 5 ośrodków sukiennictwa – Zgierz, Łódź, Gostynin, Dąbie i Przedecz. Tak naprawdę skorzystały tylko dwie pierwsze, Pomogły decyzje rządowe nakładające bardzo wysoki cło na sukno sprowadzone z zaboru pruskiego – terenów dzisiejszej Wielkopolski.
W 1820 roku Zgierz liczył około 1000 mieszkańców, posiadał jeden kościół i jedną szkołę elementarną. Cmentarz przeniesiono za miasto razem z kościółkiem szpitalnym.
W końcu marca 1820 roku spisano słynną „umowę zgierską” – dokument regulujący problemy osadnictwa przemysłowego. Była spisana między przedstawicielami sukienników a przedstawicielami władz województwa mazowieckiego.
Na wiosnę 1821 roku po podpisaniu „Umowy Zgierskiej” zaplanowano regularny układ „Nowej Osady”. Bardzo szybko oba organizmy (Nowa Osada i Miasto Zgierz) zostały połączone w jedną jednostkę administracyjną, ale jednocześnie używane do dziś nowe nazwy: Stare Miasto – Stary Rynek, Nowe Miasto – Nowy Rynek.
Klasycystyczny układ urbanistyczny Nowego Miasta został wypełniony charakterystycznymi domami osadników dziś popularnie zwanymi „domami tkaczy”. Jest to praktycznie jedyne w Polsce skupisko tego typu zabudowy. Z nich z reguły znajdowały się pomieszczenia produkcyjne. W pierwszym okresie (lata 20. I 30. XIX wieku) maszyny pracowały dzięki sile ludzkich mięśni lub koni, za pomocą kieratu.
Budowanie domów odbywało się tylko i wyłącznie na podstawie 4 projektów udostępnionych przez władze. Do tego nakazano pokrywać domy ogniotrwałym pokryciem. Budowano także budynki gospodarcze m.in. stajnie, obórki, kurniki, magazyny.
Pierwotny Zgierz przemysłowy to rękodzielnictwo. Sukiennicy – przędzalników, tkaczy, postrzygaczy, farbiarzy – nazywano fabrykantami.
Kolejne problemy nastąpiły po powstaniu listopadowym. Nałożono bardzo wysokie cła na eksport do Rosji i Chin oraz wstrzymanie produkcji dla wojska.
Produkcja przy pomocy wynajętych robotników rozpoczęła się już w latach 20. XIX wieku. W latach 30. Do manufaktur zaczęły wkraczać maszyny parowe i w mieście zaczęły wyrastać kominy. Zgierz powoli przeistaczał się w miasto fabryczne.
Największymi zakładami sukienniczymi była fabryka rodziny Borstów. Karol Borst rozpoczynał swoja karierę od dwóch zakładów tkackich, 2 maszyn przędzalnianych i 2 do gręplowania. Pracowitość i szczęście sprawiło, że jego fabryka stała się jedną z największych w kraju fabryk sukienniczych.
Zaczęły powstawać też inne budynki. Kościoły, katolicki i ewangelicki. Katolicki był piątym stojącym na tym samym miejscu, natomiast ewangelicki był pierwszą świątynią w całej okolicy.
Zapoczątkowany w 1821 roku rozwój miasta spowodował znaczny przyrost ludności. W 1825 roku na skutek odgórnych zarządzeń powstał w Zgierzu rewir żydowski. W latach 40. wybudowano tam synagogę. Pierwszym rabinem był Szulim Hersz Kohn.
Mieszkańcy Zgierza brali udział w powstaniach narodowych. Żydzi zgierscy zostali ukarani za szycie mundurów dla powstańców. Nie zabrakło także zgierzan w powstaniu styczniowym.
Na przełomie wieków pojawia się w Zgierzu przedstawiciel słynnej pabianickiej rodziny Krushe Julian. Po ślubie z Małgorzatą, córką Juliusza Borsta otwiera dwa zakłady bawełniarskie. Należy jednak pamiętać, że małych fabryczek i drobnych zakładów było w tym czasie kilkaset.
W 1871 roku powstał zakład ślusarski Hoffmana, który po jakimś czasie przekształcił się w fabrykę maszyn dla przemysłu włókienniczego.
Późniejszy zakład „Boruta” powstał jako mały zakład produkcji barwników do tkanin i półproduktów dla innych fabryk chemicznych. Po upaństwowieniu po I wojnie światowej zakład rozrastał się. W latach 70. ubiegłego stulecia osiągnął największe rozmiary i produkcję.
W początkach XX wieku powstało połączenie tramwajowe z Łodzią oraz kolejowe z Warszawą i Łodzią. Później utworzono tramwaj Zgierz – Ozorków.
Do chwili odzyskania Niepodległości w roku 1918 powszechne szkolnictwo zgierskie było wyznaniowe. Oprócz szkolnictwa elementarnego były też szkoły na „poziomie wyższym”. Były dwa Instytuty Naukowe – Męski i Żeński. Rzemieślnicy kształcili się w szkołach rzemieślniczo – niedzielnych, w których oprócz religii, czy rachunków uczono trzech języków, polskiego, niemieckiego i rosyjskiego. Dopiero pod koniec XIX wieku powstała tu pierwsze szkła średnia. Założona jako szkła kupiecka przez zamożnych i mądrych zgierskich przedsiębiorców.
W XIX wieku pojawiają się pierwsze organizacje i stowarzyszenia związane z potrzebami kulturalnymi zgierzan. Najstarszym jest chyba Męskie Stowarzyszenie Śpiewacze „Concordia”, chór związany z parafią ewangelicką. Istniało też Towarzystwo Strzeleckie o zdecydowanie niemieckim charakterze.
W 1912 roku powstała pierwsza miejska biblioteka (książnica). Działały też różne „zespoły” przy organizacjach politycznych.
W okresie międzywojennym podjęto się licznych prób zagospodarowania przestrzeni miejskiej. Wytyczano nowe ulice, chciano utworzyć coś w rodzaju „miasta ogrodu” po drugiej stronie ul. Łódzkiej, utworzono dwa place targowe. Zbudowano także stadion miejskiego, a także budynek Łaźni Miejskiej z drugim w Polsce krytym basenem.
II wojna światowa przyniosła kolejne zniszczenia. Podpalono synagogą, zburzono kościół ewangelicki. Szkoły zmieniona na lazarety lub pomieszczenia dla niemieckich przesiedleńców.
Największą tragedią tego okresu była egzekucja 100 niewinnych ludzi na miejskim śmietnisku. Za zabicie dwóch funkcjonariuszy gestapo przez członka organizacji podziemnej. Zycie straciło tylu ludzi. Do dziś jest to symbol totalitaryzmu dla zgierzan. Miejsce to jest centralnym miejscem obchodzenia wielu uroczystości – to Plac Stu Straconych.
Degradacyjne dokonania niemieckich władz okupacyjnych spowodowały wyburzenie dużej części budynków wzdłuż ul. Piątkowskiej i Łódzkiej, gdzie miała powstać aleja do defilad.
W okresie powojennym zaczęła się „blokowania” . Pierwsze dwa bloki mieszkalne były chlubą miasta, kolejne były już typowo socjalistyczne. Zaczęto również przydzielać działki pod zabudowę jednorodzinną. Miasto ulegało powiększeniu, wchłonęło wiele pobliskich wsi.
Po II wojnie światowej powstały średnie szkoły zawodowe: chemiczna, włókiennicza, odzieżowa, a także budowlana. Powstał w Zgierzu Szpital Miejski, później Szpital Wojewódzki. Otwarto również szpital przyzakładowy – Boruty, który stał się później Szpitalem Powiatowym wraz z Powiatowym Zespołem Opieki Zdrowotnej.
Po wojnie rozwinęła się sieć parafialna. Powstało wiele kościołów m.in. p. w. Matki Bożej Dobrej Rady. Zaczęły powstawać cmentarze przykościelne.
Obecnie na terenie Zgierza nie ma praktycznie już firmy „Boruta”. Nie ma fabryk włókienniczych , jest za to kilkadziesiąt mniejszych firm o najróżniejszych profilach. W zlikwidowanych fabrykach siedziby mają dziesiątki firm, najczęściej handlowych.